Marki-ikony, semiotyka, archetypy i mity. Robi się w symbolach? Zarządza się ludzką wyobraźnią? To i pięknie. A zastanawialiście się kiedyś skąd w ogóle ta słabość ludzkich umysłów do fikcji? Dlaczego tak bardzo ją lubimy i tak bardzo jesteśmy na nią podatni? Sprawa w ogóle jest ciekawa, a robi się...
środa, 20 marca 2019
poniedziałek, 21 stycznia 2019
Co marketing powinien wiedzieć o religii? [Część III i ostatnia]
Pamiętacie? Marketing interesuje
się religią, bo religie to całkiem niezłe i sprawdzony systemy zarządzania ludzkimi
postawami. Gdyby tak dało się co nieco z ich mechaniki skopiować i sprzedawać marki
tak, jak pewne idee religijne. Ach, życie byłoby wtedy piękne. Wyszło jednak na
to, że jeśli marketing...
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Co marketing powinien wiedzieć o religii? [Część II]
on grudnia 03, 2018
in Asad, Boyer, Geertz, kognitywistyka, kontrintuicyjność, marketing, Pyysiäinen, religia
with
6 komentarzy

Kontynuujemy próby zbudowania
definicji religii, która mogłaby być użyteczna dla marketingu (w ramach myślenia
„marki są jak religie”). Ostatni wpis, był o tym, że jest z tym kłopot, bo jeśli
zaczynamy definiować substancjalne (mówiąc, czym jest religia), to od razu będą
się nam pojawiać elementy zaskakująco etnocentryczne (związane z „naszymi” religiami,
ale nie z religiami w ogóle). A gdy uciekamy...
piątek, 9 listopada 2018
Co marketing powinien wiedzieć o religii? [Część I]
Jak być może
pamiętacie kilka ostatnich postów zostało sprowokowanych hasłem „Marki są jak
religie, a marketingowcy to ich misjonarze”. Ok. Jest to jakiś pomysł. Osobiście
uważam, że faktycznie nie ma co wyważać drzwi otwartych na oścież i skoro
istnieją sprawdzone wzorce, do których marketing może...
poniedziałek, 29 października 2018
Marki i religie. To nie takie proste
Zgodnie z zapowiedzią
pora nieco powybrzydzać na przedstawione wcześniej pomysły patrzenia na marki
jak na religie. Przypominam, że przytaczanym w ostatnich wpisach autorom ogólnie
rzecz biorąc chodziło o pokazanie podobieństwa między brandami a systemami
religijnymi, a także o wyciągnięcie z tych podobieństw praktycznych
konsekwencji. W tym ostatnim przypadku chodzi o możliwość wykorzystania
typowych...
czwartek, 18 października 2018
Czyżby błogosławiony Red Bull?
on października 18, 2018
in Errando, Felici, marketing, mit, Red Bull, reklama, religia, Soldevilla
with
2 komentarze

Miałem dłuższą
przerwę. Winne są lato, wczasy, to wszystko, co czeka na człowieka po wczasach
oraz wrodzone lenistwo. Przypomnę więc o czym mowa. Jakiś czas temu zacząłem
pisać o próbach patrzenia na marki, jak na religię (zob. tutaj) ilustrując
zagadnienie przykładem marki Apple (zob. tutaj). Nadgryzione jabłko to jednak
oczywiście nie jedyny brand, który może być rozpatrywany w ten sposób. Dziś...
poniedziałek, 2 lipca 2018
Święty Macintosh
Oprócz prób zbudowania jakiegoś
systemowego sposobu rozumienia quasi-religijnych aspektów marek w ogóle (o czym
pisałem ostatnio) istnieje wiele opracowań ukazujących religijny charakter konkretnych
marek lub produktów. Oczywiście nie będzie wielkim zaskoczeniem jeśli powiem,
że ulubiony obiekt takich...