czwartek, 30 marca 2017

A gdy wreszcie wymyślono, że nie ma sensu wychwalać zalet produktu...

A propos odejścia od koncepcji reklamy jako zachwalania zalet produktu, o czym pisałem wcześniej w kontekście zapotrzebowania marketingu na techniki mityczne. Wiem, że to klasyka klasyki, ale właściwie od tego wszystko się zaczęło, więc może warto przypomnieć. Zamiast mówić jakie to fajne komputery produkujemy, w 1984 roku, podczas finału Super Bowl, Apple zaserwowało widzom orwellowską wariację...
Share:

środa, 29 marca 2017

Ale o co chodzi?

Zazwyczaj wygląda to tak: - Czym się teraz zajmujesz? - Mitem w marketingu. - Mitami na temat marketingu? - Nie. Nie chodzi mi o fałszywe przekonania na temat marketingu tylko o możliwość zastosowania charakterystycznych dla mitu mechanizmów semiotycznych i kognitywnych w komunikacji marketingowej. - Acha (niepewnie). A w ogóle to ładna mamy dziś pogodę. No więc może po kolei. Rzecz w tym,...
Share: